Time to say goodbye

Przyszedł moment, którego jeszcze parę miesięcy temu się nie spodziewałem. Gdy planowałem swój powrót do Miasta Królów Polski miałem wszystko dopięte na ostatni guzik, a...

„Jak tam Scorpio?”

Pytanie z dzisiejszego tytułu słyszę ostatnio dosyć często, dlatego dzisiaj skupię się na moim samochodzie. Zapewne zauważyliście, że piszę o nim znacznie mniej, niż o...