Powrót do wątku o FSO

Dzisiaj pewien film z youtube, który sprawił, że prawie się udławiłem. Nie wiem czy ze śmiechu, czy przerażenia i to w sumie najdziwniejsze w tym wszystkim. Czasami mam wrażenie, że są te zakątki youtube do których nie warto zaglądać dla własnego bezpieczeństwa, wątek Poloneza Caro Plus, powróćmy do tego na jedną chwilę.

https://www.youtube.com/watch?v=WUJJT6F8PHk

Przy całej mojej sympatii do tego samochodu, którym jeździłem przez rok czasu muszę powiedzieć, że ten film wywołał u mnie szok, jakiego dotąd nie znałem. Dlaczego? Bo większego steku bzdur nie słyszałem i nie widziałem już dawno. Walczące o utrzymanie się na rynku FSO, które musiało się podzielić udziałami z Daewoo, które też niedługo upadnie z fetą prezentuje „nowego” Poloneza Caro Plus. Fakt było parę nowych elementów, które giniły jeszcze bardziej niż w starym Caro, ale to nie powód do świętowania.

http://m.autokult.pl/polonez-caro-plus1-7cc269608fd7d,0,920,0,0.jpgLubię, wręcz kocham Poloneza, ale to jakaś farsa, jak go przedstawiano. Jak zbawcę narodu, marki, a przecież to cały czas technologia lat 80. Gdy usłyszałem tekst „zaszło naprawdę dużo zmian” to spadłem z krzesła i doznałem rozległego udaru, bo najwidoczniej Pan z filmu nie zna definicji słowa zmiana. Pozbycie się gaźnika, dodanie wspomagania z Daewoo, odblaskowej listwy z tyłu i hamulców Lucas to żadna zmiana. To po prostu modernizacja kilku elementów, wymuszona przez konkurentów, których Polonez miał coraz więcej. Czemu się dziwimy, że FSO upadło? Jeśli Ci ludzie popadali w samozachwyt po stworzeniu Caro Plus to nic dziwnego, że nie udało się utrzymać na rynku, a Fabryka na Żeraniu to teraz wychodek dla psów. Był mega tani, dość solidny, ale to nie powód, żeby twierdzić, że w końcu mamy auto godne konkurować z zachodem, bo tak nie było. To nie był samochód, z którym FSO mogło wejść w XXI wiek, owszem dobrze, że powstał, bo pomógł zmotoryzować społeczeństwo, ale to tylko stary, tani, duży samochód, z technologią mającą ponad 20 lat, trafny komentarz pod filmem – „Takiego Poloneza jakby wprowadzili w początku lat 90 to byłby szał”. Caro Plus pojawił się o jakieś 7 lat za późno, aby odnieść sukces. Dodajmy do tego tą reklamę:

https://www.youtube.com/watch?v=vvtkEnnXQVc

O wszystkie siły i niebiosa, czy Wy totalnie zgłupieliście? „Teraz możesz mu zaufać” co to miałoby niby znaczyć? Że jeśli kupisz stare Caro to jakbyś zagrał w ruletkę na śmierć i życie? Sami sobie zaczęli kopać grób. Czy inżynierowie i marketingowcy FSO żyli w przekonaniu, że końcem lat 90 dobre hamulce to rarytas i element luksusu? Przecież to podstawa podstaw, żeby samochód jakoś hamował, a uwydatnienie w reklamach faktu, że nowe hamulce Lucas sprawiają, że Polonez w końcu jakoś hamuje to tylko i wyłącznie strzelenie sobie w stopę. Jakbyś powiedział na rozmowie kwalifikacyjnej – byłem niekompetentnym idiotą w poprzedniej pracy, ale postanowiłem to naprawić i teraz już nie będę idiotą.

http://m.autokult.pl/polonez-caro-silnik-1-6--28e0892,0,920,0,0.jpgNie ma się co chwalić, że się coś spieprzyło w przeszłości, a teraz zrobiło się to dobrze, tym bardziej jeśli są to hamulce. Teraz możemy się śmiać z takiej reklamy, ale w gruncie rzeczy to wcale nie jest śmieszne, to przerażające! Może chcieli pokazać dystans do siebie, ale jakoś nie przemawia do mnie taka argumentacja, można to było zrobić zupełnie inaczej. Cały projekt FSO można było końcem lat 90 zrobić inaczej, może wrócić do FSO Wars, zostawić już tego biednego Caro w spokoju. Często o tym myślę, jak do tego doszło, że nie mamy polskich samochodów, że nawet czeska Skoda, rosyjska Łada, rumuńska Dacia utrzymały się na rynku i ktoś je chciał, a nas nie chciał nikt? Fakt powiecie, że Skoda, Dacia są w rękach innych koncernów, ale produkuje się je w kraju z którego pochodzą, przez krajowe ręce i mogą być z tego dumni, a my? Mieliśmy hamulce Lucas, wspomaganie z Daewoo i żałosny koniec w 2002 roku. Są przebłyski, niedługo pojawi się Syrena, jest projekt Poloneza o którym wspominałem (którego w sumie narazie nikt nie chce), ale to narazie za mało, potrzebny nam człowiek z kapitałem, który obudzi się rano i powie – chcę odbudować jakąś starą markę samochodu, najlepiej polską! I zapewne taki człowiek się nie pojawi, więc będziemy przez najbliższe dekady bić brawo i kłaniać się w pas Czechom i ich Skodom, przykre.

Źródło zdjęć: http://autokult.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *