Zabezpiecz się przed zimą

Mamy końcówkę jesieni, śniegu na horyzoncie brak, zimy również, ale czy jesteś przygotowany na jej atak? Przygotowanie się na temperatury poniżej zera to nie tylko wymiana opon na zimowe! O czym warto pamiętać, co trzeba mieć przy sobie w razie zimy, na te i inne pytania odpowiem w dzisiejszym wpisie.

http://m.autokult.pl/zima-opony-f2e3bf4618db1c176351d,630,0,0,0.jpgOpony zimowe są podstawą, za każdym razem przypomina mi się tekst z jednej z reklam opon „pamiętaj, że opona to jedyna część samochodu, która styka się z nawierzchnią”. Dlatego tak ważne jest dobranie odpowiednich opon zimowych, najlepiej według zaleceń producenta danego modelu samochodu. Pamiętajcie, że żywotność opon (niezależnie od marki) szacowana jest na około 4 lata. Po takim czasie opona niezależnie od tego, jak często jest użytkowana zaczyna tracić swoje właściwości. Dlatego nawet jeśli kupujecie opony używane zwracajcie szczególną uwagę na datę produkcji.

http://m.autokult.pl/how-to-jump-start-your-c-7c07e80,0,920,0,0.jpgKolejna sprawa to akumulator, który odpowiada za rozruch silnika, a w zimę jest to szczególnie ważne. Im niższe temperatury tym jego sprawność jest bardziej istotna. Jak sprawdzić jego kondycję? Potrzebny nam będzie miernik prądu stałego i etapami wykonujemy następujące czynności. Przekręcamy kluczyk na zapłon i sprawdzamy napięcie na akumulatorze. Jego wartość powinna wynosić 12,5 V , a jeśli nasza jest znacznie niższa to oznacza, że nasz akumulator nie jest w 100% naładowany.

http://m.autokult.pl/winter-2-496x331-63052079d03aac9,630,0,0,0.jpgKolejny etap jeśli mamy wątpliwości możemy podjechać na dowolną stację diagnostyczną, gdzie za niewielkie pieniądze sprawdzony zostanie nie tylko sam akumulator, ale także alternator, który odpowiada za jego ładowanie podczas jazdy. Nie zawsze akumulator jest winowajcą, często za jego ciągłe rozładowania odpowiada zwarcie w elektryce, czy sam alternator. Sporo akumulatorów dostępnych na rynku ma na wierzchu oczko, które sygnalizuje nam kondycję akumulatora. Zielony – wszystko ok, a każdy mniej intensywny kolor zwiastuje, że zaczyna się dziać coś niedobrego. W przypadku akumulatorów warto oszczędzić sobie nerwów na niskie temperatury i zainwestować w nowy, to również urządzenie, którego żywotność to maksymalnie 5 lat w przypadku wiodących marek (na przykład Varta, Bosch) i około 3 lat w przypadku tańszych akumulatorów.

http://m.autokult.pl/aa5a-04-03-bc52bcab6b4d524cdf220,630,0,0,0.jpgKolejna sprawa to wycieraczki, które w zimę muszą się szczególnie wykazać. Mają do zebrania znacznie więcej, niż w każdą inną porę roku. Gdy zaatakuje śnieg właściwie dobrane gumy będą sprawniej ściągać go z przedniej szyby. Ja od lat stawiam na wycieraczki bezprzegubowe, które znacznie lepiej przylegają do szyby. Musimy sprawdzić kondycję gum na wycieraczkach, bo małe spękania, które nie zakłócają pracy wycieraczek podczas deszczu, nabierają wody, a przy ujemnych temperaturach puchną jak balony i niszczą gumę. Jeśli chcemy uniknąć mozolnego odśnieżania warto mieć w domu odmrażacz do szyb w sprayu. Pomaga pozbyć się oblodzenia w około minutę i oszczędza nasze dłonie.

http://m.autokult.pl/niezamarzaj-c4-85ca-szyb-5251395,630,0,0,0.jpgWarto też nosić w kieszeni kurtki odmrażacz do zamków, czasami tradycyjne metody, jak podgrzanie kluczyka zapalniczką nie zdają egzaminu, a taki odmrażacz na pewno poradzi sobie z tym problemem szybciej. Ja polecam odmrażacz firmy K2, bo nigdy mnie nie zawiódł. Uszczelki w drzwiach, sprawdźmy czy przylegają właściwie, czy gdzieś nie ma luzów, bo jeśli woda za dnia dostanie się pod uszczelkę, a w nocy zamarznie możemy się nieźle napocić zanim otworzymy drzwi. Raz zdarzyło mi się wsiadać do samochodu przez bagażnik, a to dlatego, że była tam jedyna nieuszkodzona uszczelka i tylko bagażnik udało mi się otworzyć. Jeśli są tu odważni, którzy używają w swojej chłodnicy wody, zamiast odpowiednich płynów niech lepiej o tym nie zapomną. Podobnie z płynem do spryskiwaczy, bo letni płyn, który zamarznie nie tylko nie spryska nam szyb, ale może uszkodzić zbiornik, w którym się znajduje. Płyn w spryskiwaczu podczas zimy jest mega pomocny, gdy na ulicach pełno błota śniegowego, a wycieraczki tylko rozmazują nam brud po całej szybie. Nie wiem czy zima w ogóle do nas zawita w tym roku, ale lepiej dmuchać na zimne, mądry Polak przed szkodą! Powodzenia i oby te porady nam się w tym roku nie przydały.

Źródło zdjęć: http://autokult.pl

4 Replies to “Zabezpiecz się przed zimą

  1. W wariancie rozszerzonym możnaby pomyśleć o zabezpieczeniu antykorozycjnym podwozia (zwłaszcza przy braku ocynkowanej blachy, nadmiarze środków i perspektywie soli). Sam przed zimą w swoim obecnym aucie zrobiłem kombo: baran pod podwozie + konwerter rdzy i olej antykorozyjny w profile wewnętrzne auta.

  2. Odmrażacz do zamków odradzam całkowicie ponieważ wypłukuje smar z mechanizmu benbenkowego i doprowadza do zatarcia zamków w zamian można psiknąć WD-40 lub polac kluczyk olejem maszynowym i wprowadzic go kilkakrotnie do zamków dobry sposób jest ten wpuszczenie do zamków silikonu do uszczelek który też występuje w spray.
    Przydatny też jest dobry płyn na rozmrażanie szyb i dobra ściągaczka do lodu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *