Święto Niepodległości z Syreną 103

Dzisiaj w Polsce obchodzimy Święto Niepodległości i nawet google o tym pamięta! W moim samochodzie również akcenty polskie, bo mamy co świętować. Z okazji tego dnia, krótkie wspomnienie chluby polskiej motoryzacji lat 50 i 60 – Syrena, polski samochód produkowany najpierw przez FSO w Warszawie, a później od 1972 roku przez FSM w Bielsku.

http://media.autokult.pl/c918a466bd62eac996c5ae81ecd3e934,400,300,0,0.jpgSkupię się na modelu bliżej mi znanym czyli FSO Syrena 103. Produkowany od 1963 do 1966 roku w Warszawskich zakładach model różnił się od poprzednika przodem oraz nowym silnikiem S-150. Zmiany dotyczyły układu wydechowego, faz rozrządu oraz stopnia sprężania w silniku. Dzięki temu nowa Syrena rozwijała moc 30 KM. 4 biegowa skrzynia biegów, zbiornik paliwa w końcu trafił we właściwe miejsce, bo za tylną kanapę, a samochód był zwyczajnie piękny! Do dzisiaj jest to model, który może się podobać, a sam pomysł stworzenia nowej Syreny jest jak najbardziej na czasie.

http://img06.deviantart.net/cd62/i/2010/220/5/e/fso_syrena_103_by_jas39.jpgW 1965 roku w Syrenie 103 doczekaliśmy się nagrzewnicy z elektryczną dmuchawą, która była połączona z układem chłodzenia. Karoseria nowej Syreny 103 była znacznie sztywniejsza, zaczęto je lakierować piecowo, więc jakość znacznie się poprawiła. Można powiedzieć, że samochód w porównaniu z zachodnimi pojazdami był autem z technologią z przed dekady, ale spójrzymy jeszcze raz na lata produkcji. Wszyscy wiemy, jak bardzo był to burzliwy okres. Wymiary pojazdu nie zmieniły się, bryła była praktycznie ta sama, z drobnymi poprawkami wizualnymi, bo jak już wspomniałem jest inny przód, usunięto ze zderzaków charakterystyczne kły, a masa pojazdu wzrosła do 970 kg (przytył o 40kg w stosunku do Syreny 102).

http://m.autokult.pl/syrena-105bosto-f54d18a42a2496cc,750,470,0,0.jpgNajwiększe wrażenie wywarła na mnie Syrena 103 znajdująca się w Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. W tym modelu mamy nadal zawiasy drzwi z tyłu, więc wsiadanie na tylną kanapę jest znacznie łatwiejsze niż w kolejnych modelach. 103 nie szło jeszcze z trendami zachodu, ale to dobrze, bo takie drzwi są znacznie lepsze. A obok na zdjęciu już nowszy model, nowy brzmi dla wielu dziwnie, bo ciężko znaleźć znaczące różnice wizualne.  To wspaniały samochód i pamiętajcie, że każda Syrena zasługuje na troskę. Trzeba zostawić te wspaniałe samochody dla przyszłych pokoleń, odnawiać wszelkie zaniedbane modele. Łącznie wszystkich Syren wyprodukowano 521 311 egzemplarzy, biorąc pod uwagę powojenną historię Polski to dobry wynik, a dzisiaj każdy model jest na wagę złota.

Źródło Zdjęć: http://autokult.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *