Wystawa amerykańskich samochód w Ostrawie

Jakiś czas temu podczas wizyty w Ostrawie natknąłem się na wystawę amerykańskich, klasycznych samochodów. Oczywiście nie mogłem zapomnieć o udokumentowaniu tego wydarzenia, dlatego dzisiaj możecie obejrzeć galerię najciekawszych modeli, jakie można było obejrzeć podczas tej wystawy. Usiądźcie wygodnie i rozkoszujcie się widokiem mięśniaków zza oceanu.Lincoln Continental

Lincoln Continental Mark III z roku 1971. Pod maską mamy silnik V8 o mocy 365 KM. Jest długi na 5,45 metra i szeroki na 2,05 metra. Wyobraźcie sobie teraz parkowanie takim klasycznym Lincolnem pod hipermarketem, w weekendowe po południe. U siebie w mieście mam tak ciasne miejsca parkingowe, że już mój Ford Scorpio, który nie ma nawet 5 metrów wystaje z nich przodem lub tyłem. Klasyczne połaczenie barw – czerwone nadwozie, biały dach i wszechobecny chrom podkreśla jego wizerunek, wspaniały samochód.
Buick
Buick Centurion, czyli czterodrzwiowy sedan z 1972 roku. Pod maską tradycyjnie, jak to bywa z klasykami z tych lat mamy V8, a moc to 255 KM. Jest jeszcze większy od Lincolna – 5,53 metra, szerokość to 2,08 metra. Pomijając kolor trzeba przyznać, że to piękny samochód, zresztą ciężko było znaleźć na tej wystawie coś brzydkiego.
LeSabre
Kolejny Buick, tym razem LeSabre. Jeszcze starszy, dzięki niemu można było na żywo zobaczyć trendy obowiązujące w Stanach końcówką lat 50 i początkie 60. Ten konkretny model jest z 1959 roku, ma pod maską V8 o mocy 250 KM i jest długi na 5,55 metra. Spójrzcie tylko na te kształty, choć żałuję, że akurat ten model był w takim kolorze, wolałbym go zobaczyć w ciemniejszej odsłonie.
Chrysler
Chrysler Windsor – kolejny z końcówki lat 50, konkretnie z 1957 rok. Pod maską V8 o mocy 285 KM, jego wymiary: 5,46 metra długości i 1,97 metra szerokości. Najbardziej w oczy rzuca się zderzak z przodu, jakby ktoś wziął grubego, najedzonego węża, ochromował go i zamocował z przodu Chryslera. W dzisiejszych czasach to nie do pomyślenia, bo w zderzeniu z pieszym, nawet przy 40km/h możemy kogoś połamać samym zderzakiem.
Dodge Custom
Ten powalił mnie wybitnie na kolana, bo nigdy wcześniej nie widziałem go na żywo. Dodge 800 Custom, sedan z 1962 roku. Pod maską V8 o mocy 260 KM, wymiary 5,49 metra długości i 1,99 metra szerokości. Czarny na zewnątrz, czerwony w środku i to ten samochód zamyka moje, prywatne podium tej wystawy, tak to 3 najładniejszy samochód wystawy w Ostrawie. Doskonałe jest w nim wszystko, chętnie bym przygarnął do siebie.
Blackhawk
Ten nieco zdziwiony samochód to coś co widziałem pierwszy raz. Jeżeli zależy Wam na oryginalności to Stutz Blackhawk będzie idealny. Dwudrzwiowy sedan z 1975 roku ma pod maską V8 o powalającej mocy – 425 KM, co na tamte czasy było nie lada wyczynem w wykonaniu Amerykanów. Dodajmy to tego, że mimo iż auto jest dwudrzwiowe jego długość to 5,5 metra, mają rozmach!
Ford
Cóż za uroczy samochód, jeden z najmniejszych na wystawie – Ford Custom Coupe z 1949 roku. Ma tylko 4,8 metra długości, czyli tyle co mój Ford, a pod maską malutkie V8, o mocy zaledwie 120 KM.
El Camino
Wszystkim dobrze znany Chevrolet El Camino, który jak widzicie krył mała niespodziankę na swojej pace.
El Camino
Trzeba powiedzieć, że autorzy wystawy nieźle się postarali. Pierwszy raz w życiu widziałem El Camino w bieli i w tym kolorze wygląda zdecydowanie najlepiej. Dodajmy do tego czerwone akcenty i mamy takie cudo, jak wyżej. Pod maską V8 o mocy 145 KM, 5,1 metra długości i 1,82 metra szerokości. Ten konkretny model pochodził z 1984 roku.
Grand Torino
Drugi, najładniejszy samochód tej wystawy – Ford Grand Torino z 1974 roku, coś wspaniałego! Nie mogłem od niego odejść, a na koniec wystawy musiałem się wrócić obejrzeć go jeszcze raz. V8 165 KM, wymiary 5,27 metra długości i 1,96 metra szerokości. Jak widać coupe z lat 70 nadal trzyma fason, nadal może się podobać. Nawet kolor ma taki jak chciałem – czerwona karoseria, czarny dach, wystające z nadkoli koła i maska do szpic, świetny wóz.
Impala
Czas na lidera całego zestawienia, który nie będzie zaskoczeniem dla tych, którzy mojego bloga już czytali. Jest nim oczywiście Chevrolet Impala z 1968 roku i nic więcej dodawać nie trzeba. W kolejnym poście dostaniecie jeszcze kilka zdjęć z wystawy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *