Komentarz do zaostrzenia przepisów

Kierowcy to często kopalnia złota dla rządzących. Fotoradary w miejscach, gdzie nie są potrzebne, a są maszynkami do zarabiania pieniędzy, absurdalne ceny w wydziałach komunikacji itd. Wszystko podobno, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach. A dzisiaj o jednym z najnowszych przepisów.

http://i60.tinypic.com/2i3h41.pngJak się domyślacie, chodzi mi o nowy sposób karania kierowców za przekroczenie prędkości. Jeśli przekroczysz prędkość o ponad 50 km/h utracisz prawo jazdy na 3 miesiące. Gdy przepis wszedł w życie momentalnie zaczęło się koszenie kierowców. I powiem Wam, że to przepis, który rzeczywiście zadziałał odstraszająco. Gdy wyjeżdżam na drogi, w teren zabudowany wszyscy momentalnie zwalniają. Droga, którą poruszam się najczęściej, czyli nr 780 jest jak kusicielka. Dosyć szeroka, sporo miejsc do wyprzedzania, ale teren zabudowany pojawia się co chwilę. Jeszcze parę miesięcy temu, czułem się jak totalny zawalidroga, bo jakby tego nie ująć po prostu ciągle byłem tam wyprzedzany.

http://m.autokult.pl/b3fe6cc5806c548e84bc2e9262d66f5f,989,0,0,0.jpgPowiedzmy, że ja etap szalenia na drogach mam za sobą i zazwyczaj wybieram tak godziny wyjazdu, aby nie musieć się spieszyć. Więc padałem ofiarą tych, którym się spieszy i nieważne, czy był to teren zabudowany, czy nie. Jednak, gdy weszły w życie nowe przepisy coś się zmieniło. Ludzie naprawdę zwolnili, rzadko zdarza się, że ktoś mnie na tej drodze wyprzedza. Czy to był dobry pomysł? W mojej ocenie jest to dobry straszak. Nie oszukujmy się, jeżeli ktoś jest takim idiotą, że przekracza prędkość w terenie zabudowanym o 50km/h to dopuszcza się czystej recydywy. Nikt nie wyznacza tego terenu na chybił trafił, tym bardziej w małych miasteczkach, czy wsiach. Jeżeli na drogę wypadnie nam piłka i wbiegnie po nią instynktownie dziecko, jak chcesz zareagować mając na „budziku” 100 km/h ?

http://m.autokult.pl/1-71145-06a39045d32ee99e73dc140e,630,0,0,0.jpgNie będę owijał w bawełnę, jest to jeden z nielicznych przepisów, który po prostu mi się podoba. Tym bardziej, że droga 780 na której jakieś 70% dopuszczało się przekroczenia prędkości to nie jest jedyna droga prowadząca do głównych celów podróży (Chrzanów, Oświęcim). Aby szybko i sprawnie przemieścić się do większych miast należy skorzystać z autostrady, gdzie można spokojnie jechać 140 km/h. No, ale autostrada kosztuje i tu pojawia się magiczne słowo pieniądz. Tylko, że jeśli mi się spieszy to nie waham się i wydaje całe 9 zł na przejazd z prędkością 140 km/h i w 25 minut jestem na miejscu. A jeżeli widzę kierowcę autobusu, który wyprzedza jak ostatni wariat (i na pewno nie ma na budziku dozwolonej prędkości) to myślę sobie, człowieku co Ty w ogóle robisz na 780? Spieszy Ci się, to wyjazd na autostradę. Ten przepis zadziałał i jest słuszny, takie moje zdanie, bo nie chodzi tu o grabienie kierowców, tylko nauczenie ich, że za jazdę z prędkością o 50km/h wyższą od dopuszczalnej otrzymują realną karę. Bo jeśli, ktoś siedzi za kółkiem nowego Audi S8, albo BMW serii 5 to stać go na mandat, a punkty sobie zbije w WORDzie. Ale, gdy ma stracić uprawnienia na 3 miesiące, to dwa razy pomyśli, zanim dociśnie pedał gazu. Niestety brak wyobraźni u kierowców jest powszechny i takie zaostrzenia są potrzebne po to, abyśmy się nie stali drugą Rosją.

Źródło zdjęć: http://autokult.pl

3 Replies to “Komentarz do zaostrzenia przepisów

  1. Zabieranie prawa jazdy za prędkość jest jak najbardziej prawidłowe, ale przepis jest skonstruowany źle. W zasadzie nawet jak odwołasz się od kary i nawet choćby cię uniewinnił sąd i tak tracisz uprawnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *